Marcel, Marcel ... kochany kolega mojego przyjaciela od dzieciństwa Maćka . Marcel jest taki słodki, przerpowadził się niedawno tutaj na wieś niedaleko babci . Chciałabym z nim chodzić, ale dzielą nas tysiące kilometrów . Już chodziłam z Matim, on w Londynie a ja w Polsce i co z tego wyszło ? Poprostu znalazł sobie inną ... a obiecał wiernośc . No ale truno ♥


Wcalnie nie taki ładny :) Może chcesz mnie poznać małą ?:D
OdpowiedzUsuń