poniedziałek, 16 stycznia 2012

Mała zmiana ;D

Pisałam wam że nie cierpię Emmy. Bez macke up-u wygląda lepiej niż ja. W malke up-ie jej jeszcze nie widziałam. Odbiła mi Tomka, podrywa Łukasza. Jednak jest w niej coś... no wiecie. Wczoraj do 22 siedzieliśmy na polu, tata Karola zrobił nam kulig, chyba z 3 godziny jeżdziliśmy, oczywiście ja na końcu! Potem była wielka bitwa na śnieżki! Ja, Maja i Madzia u mnie a Karol  ;*, Łukasz i Emma razem. Nasza baza była za stodołą a ich za piwnicą. Oni niestety wygrali, wzięli mnie za zakładniczę heh. Karol i Łukasz porwali mnie, natarli i było po mnie. Siedziałam z Emmą i gadałyśmy, bo jej zadaniem było pilnować zapsów kulek.
Potem ulepiliśmy ogromnego bałwana! Był tak duży że Karol musiał wzionść mnie na ramiona żebym mogła wbić nos! ;D hehe! ;d Pojezdziliśmy potem na nartach i super! Gdy wróciliśmy była już 22, więc zjedliśmy kolację i poszliśmy wszyscy na stary strych. Jest tam ciepło, pełno ciuchów, kołder, poduszek. Wzięliśmy te poduchy i zrobiliśmy zamek! heh, troszkę czasu nam to zajęło. Potem już zasnęłam, a gdy się rano obudziłam ja, Emma, Maja i Madzia byłyśmy całe w jakichś rysukach! Chłopaki nas w nocy wymalowali mazakiami! LOL!
Musimy się im odegrać, heh. Tak więc wczoriajszy wierczór był udany ☻

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz